
W dniach 4–10 sierpnia w Czarnej Sędziszowskiej niedaleko Rzeszowa przeżywaliśmy Oazę Rekolekcyjną Animatorów Rodzin II st. Korzystaliśmy z niezwykłej gościnności Domu Rekolekcyjnego Rodzin Diecezji Rzeszowskiej "KANA". W rekolekcjach uczestniczyło 16 małżeństw, w tym para prowadząca i 3 pary animatorskie. Opiekę duchową nad rekolekcjami sprawował ks. Tomasz Moch.
Diakonię rekolekcyjną tworzyło 13 osób: ks. Tomasz Moch - moderator, my jako para prowadząca, oddane swoim kręgom pary animatorskie: Agnieszka i Rafał Piekarscy, Maria i Piotr Poncyliuszowie oraz Joanna i Artur Zwolańscy. O piękną oprawę muzyczną poszczególnych punktów rekolekcji zadbał Tomek Lipiński - animator muzyczny, dzielnie wspierany przez kleryka Piotra Kostrzewę, który troszczył się również o liturgię. Opiekę nad grupą 21 dzieci w wieku od 2 do 12 lat sprawowała nieoceniona diakonia wychowawcza pod wodzą Kamili Szewczyk i Bożenki Poncyliusz, w skład której wchodzili także: Marcelina Greszta, Zuzia Kizior i Martynka Kizior oraz Mikołaj Zwolański.
Rekolekcje ORAR II° mają nieco warsztatowy charakter. Ich celem jest ukazanie i zobaczenie czym jest posługa pary animatorskiej. Uświadamialiśmy to sobie każdego dnia. Pomagały nam w tym poszczególne punkty programu – od Jutrzni, w czasie której ks. Tomasz wprowadzał nas w temat dnia, poprzez Eucharystię z pełnymi miłości homiliami księdza moderatora, po konferencje oraz spotkania w grupach. Staraliśmy się odpowiedzieć sobie na pytania: jaka powinna być para animatorska, jakie są jej zadania, na jakie trudności może napotkać i jakimi radościami może się ubogacić, jak powinna współpracować z kapłanem – opiekunem kręgu oraz innymi parami odpowiedzialnymi. Chętnie dzieliliśmy się doświadczeniami i konfrontowaliśmy je z zapisami Zasad DK. Odkrywaliśmy, że posługa animatora to przede wszystkim pełna miłości służba, a nie funkcja zlecona nam do realizacji.
Podczas tych kilku dni uzupełnialiśmy naszą wiedzę dotycząca roli animatora, a nade wszystko karmiliśmy się Słowem i Ciałem Boga oraz Jego obecnością w Najświętszym Sakramencie i we wspólnocie, jaką wszyscy stworzyliśmy. Godzina świadectw pokazała, że bardzo ważne jest czerpanie ze źródła, jakim, bez wątpienia, jest adoracja Najświętszego Sakramentu i codzienne spotkanie ze Słowem Bożym. Wielu z nas doświadczyło bliskości Pana, a adoracja małżonków oraz dialog małżeński okazały się ważnymi punktami rekolekcji.
Podczas rekolekcji znalazł się także czas na rodzinne wycieczki nad wodę, na łono natury, na wycieczki rowerowe. Niektórym z nas udało się odwiedzić niedaleki Rzeszów, czy Łańcut. Czarną Sędziszowską opuszczaliśmy umocnieni świadectwem innych małżeństw, bardziej gotowi do gorliwej służby, mając w pamięci zdanie: „Pan Bóg nie powołuje uzdolnionych, ale uzdalnia powołanych”.
Każde rekolekcje to czas podarowany nam przez Pana. I za ten wyjątkowy czas Chwała Panu!
Agnieszka i Mariusz Powęscy
para prowadząca

„Rekolekcje, to dzieło Pana Boga”, słowa te w trakcie przygotowań do rekolekcji słyszeliśmy wielokrotnie od naszego moderatora ks. Marcina Łuczaka. W każdym momencie Bóg sam utwierdzał nas, że właśnie tak jest. To On powołał na rekolekcje I stopnia III turnus w Rabce Zdroju wspaniałe pary animatorskie, otwarte na służbę i każdego dnia dające świadectwo swojego życia: Maćka i Małgosię Dziubeckich, Anię i Tomka Sarnowskich oraz Agatę i Staszka Dojsów. Następnie sam Bóg powołał Beatę i Piotra Falkowskich na parę odpowiedzialną za diakonię wychowawczą, która z wielką miłością podjęła się opieki nad naszymi dziećmi. W posłudze tej pomagały Edytka, Ola, Małgosia i Michał, pełni energii i uśmiechnięci. Posługę diakonii muzycznej pełniła Marysia Andruszko, która nie tylko swoim śpiewem ale również modlitwą wspierała nas w czasie rekolekcji. Na końcu Bóg postawił w diakonii rekolekcyjnej dwóch kleryków, Bartka i Pawła, którzy od różańca do tańca przeżywali z nami ten czas.
Prowadził nas Pan przez trzy szczyty rekolekcji I stopnia, pozwalając doświadczać swojej obecności w czasie modlitwy, szkół życia, Eucharystii. Dawał nam zadawać trudne pytania, czy rzeczywiście On jest Panem naszego życia i czy dla Niego gotowi jesteśmy rezygnować z siebie. Odpowiedzi na te pytania zaowocowały świadomym ponowieniem gotowości do przyjęcia Go jako Pana i Zbawiciela oraz do wejścia na drogę uczniów Chrystusa. Na drugim szczycie rekolekcji dał nam zrozumieć istotę chrztu św., włączenia we wspólnotę Kościoła. Na trzecim szczycie doświadczyliśmy radości z bycia we wspólnocie, tej małej - tych, którzy przeżywali rekolekcje w Rabce, jak również we wspólnocie Kościoła. Z wielką radością doświadczenia Bożej obecności i Jego działania, składamy podziękowania Bogu i każdemu, kogo postawił razem z nami w Rabce.
Agnieszka i Dariusz Korachowie
para prowadząca




Dobrze jest wiedzieć, że ma się swoje niepowtarzalne, ważne miejsce w Kościele i jest się ważną jego częścią. Ten przywilej niesie za sobą też obowiązek wykonania swoich zadań, które przygotował dla każdego sam Bóg. To wielki przywilej, bo sprawia, że czujemy się potrzebni.
Tego miejsca trzeba jednak poszukać, a to wymaga uwagi, skupienia i modlitwy. Słowem rekolekcji. A nie ma lepszego miejsca na Ziemi do szukania swego powołania w Kościele, jak Rzym. Tam można skorzystać z wielu podpowiedzi, chodząc po śladach znaczonych męczeńską krwią świętych i nie tylko.
W takich właśnie poszukiwaniach wzięła udział nasza 51 osobowa grupa rekolekcyjna. Naszymi przewodnikami byli ks. Stanisław Adamiak – rektor seminarium duchownego w Toruniu oraz ks. Zenon Pipka – moderator filialny i diecezjalny Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Gdańskiej.
Jedna audiencja u papieża Franciszka, jego uśmiech, spojrzenia i otwartość dużo bardziej przemawiają niż godziny medialnych przekazów. Prawie dwugodzinne spotkanie z księdzem kardynałem Konradem Krajewskim potrafiło skutecznie zburzyć wzniesioną z cegieł czarnego PR-u mroczną fortecę hierarchii kościelnej i odsłonić otwarte oraz bijące wielką miłością Serce Kościoła…
Spotkania w ramach programu rekolekcji z kilkunastoma wspólnotami zakonnymi i świeckimi były jasnym dowodem na to, że nie ma takiego człowieka, który nie ma swojego miejsca w Kościele i nie ma takiego miejsca w Kościele, którego nie mógłby wypełnić człowiek. To jest piękno - jak chcą mówić niektórzy – instytucji, a my powiemy – tego Żywego Organizmu, którego Głową jest sam Chrystus.
Przemierzyliśmy w Rzymie, ale też i w sercu, w duszy i w naszych głowach dziesiątki kilometrów. Badaliśmy drogi Kościoła, Maryi, św. Piotra, naszych małych wspólnot, również tych małżeńskich. Wracamy z dość prostym wnioskiem: zawsze jest dobry czas i miejsce, by kochać drugiego człowieka. I takie jest nasze zadanie w Kościele.
Większość z nas podjęła konkretne postanowienia jak to zdanie realizować, gdzie i czym najlepiej służyć. I tak rozeszliśmy się do swoich zadań. Bo nawrócenie to decyzja chwili, a uświęcanie to długa droga. Dla każdego inna, ale cel ten sam.
Iza i Wicek Pipkowie
para prowadząca




W dniach 3 -19 sierpnia, w 64 osobowej grupie, przeżywaliśmy piętnastodniowe rekolekcje I stopnia dla rodzin. Moderatorem oazy był ks. Mariusz Żołądkiewicz, a jako animatorzy posługiwali: Ania i Paweł Kędziorowie, Monika i Marcin Kłykocińscy oraz Edyta i Jacek Łuczakowie. Diakonii wychowawczej przewodzili Basia i Romek Grzybowie, którzy wraz z pomocą Basi, Weroniki, Zuzi, Sabiny, Tosi i Niny opiekowali się 27 dzieci. Dzielnie towarzyszył nam również kleryk Mateusz Giszczak, który chętnie poznawał charyzmat DK, ale równie dobrze czuł się w otoczeniu dzieci, pomagając diakonii wychowawczej.
Rekolekcje przeżywaliśmy w kameralnym ośrodku w Bańskiej Wyżnej koło Zakopanego. U podnóża Tatr, otoczeni piękną przyrodą, dziękowaliśmy Bogu za piękno stworzenia.
Rodziny pod okiem niezwykłego kapłana otwierały się na usłyszane Słowo Boże i z radością powierzały swoje życie Jezusowi, okrzykując GO JEDYNYM PANEM I ZBAWICIELEM. Uczestnicząc w spotkaniach szkoły życia i modlitwy, przystępując do sakramentu pojednania, a także odnawiając przyrzeczenia chrzcielne i małżeńskie - słowo wprowadzaliśmy w życie.
Czuliśmy obecność Pana, otwieraliśmy się na siebie we wspólnocie, ale przede wszystkim w małżeństwach i rodzinach, czym dzieliliśmy się w kręgach i na godzinie świadectwa.
Animatorzy prowadzili nas do Jezusa poprzez postawę modlitwy, pokory i zawierzenia. Diakonia wychowawcza zapewniła najmłodszym urozmaicony, przemyślany program troszcząc się indywidualnie o każde dziecko.
Wielkie BÓG ZAPŁAĆ za ten błogosławiony czas. Niech Jezus przemienia nasze serca w jedności małżeńskiej.
Chwała Panu!
Iza i Rafał Pytlak
para prowadząca









W dniach 2-8 lutego 2019 roku w Wadowicach odbył się ORAR II st. Z gościny Domu Rekolekcyjno-Pielgrzymkowego Karmelitów Bosych korzystało 17 małżeństw, w tym para prowadząca i 4 pary animatorskie. Opiekę duchową nad rekolekcjami sprawował ks. Paweł Witkowski wraz z diakonem Grzegorzem Pakowskim. O dzieci troszczyła się niezawodna dwunastoosobowa diakonia wychowawcza pod wodzą Doroty i Dariusza Tyzo (dorośli uczestnicy podkreślali, że bez ich profesjonalizmu i oddania te rekolekcje nie mogłyby się udać, młodsi zaś w dniu wyjazdu nie chcieli rozstawać się ze swoimi opiekunami).
Podczas tych kilku dni uzupełnialiśmy naszą wiedzę dotycząca roli animatora, dzieliliśmy się naszymi doświadczeniami, a nade wszystko karmiliśmy się Słowem i Ciałem Boga oraz Jego obecnością w Najświętszym Sakramencie. Adoracja oraz Dialog małżeński okazały się ważnymi wydarzeniami przeżywanych rekolekcji. Mieliśmy także gości – jedną z konferencji wygłosiła dla nas miejscowa para rejonowa Benedykta i Tadeusz Ciupek.
Znalazł się także czas na rodzinne wycieczki na łyżwy czy narty. Niektórym z nas udało się odwiedzić niedaleki Oświęcim, Kraków czy Wieliczkę. Wszyscy zwiedzający Dom Rodzinny Jana Pawła II byli poruszeni tym niezwykłym miejscem. Oczywiście nie sposób pominąć rytuału wypraw „na kremówki” w poszukiwaniu tej najsmaczniejszej i autentycznej.
Z Wadowic wyjeżdżaliśmy wszyscy umocnieni świadectwem innych małżeństw i gotowi do bardziej gorliwej służby, mając w pamięci zdanie: „Pan Bóg nie powołuje uzdolnionych, ale uzdalnia powołanych”.
Iwona i Krzysztof Giedzińscy
para prowadząca

